Park Skaryszewski

Park_Skaryszewski_z_gory

Park Skaryszewski jest jednym z największych parków Warszawy. Powstał w latach 1905 – 1916, zaprojektowany przez ówczesnego głównego ogrodnika Warszawy Franciszka Szaniora. W pierwszym etapie realizacji projektu urozmaicono płaski i monotonny krajobraz zakładając cztery stawy, połączone ze sobą i z Jeziorem Kamionkowskim i usypano wzniesienia we wschodniej części parku, a także podniesiono teren wokół stawów.

W kolejnych etapach wykonano dalsze roboty ziemne wprowadzające urozmaicenie rzeźby terenu, zrealizowano nasadzenia roślinne i zbudowano śluzę z mostem na kanale łączącym Jezioro Kamionkowskie z Wisłą. Zapewniło to ustabilizowanie poziomu wody w Jeziorze i uniezależnienie od stanów wody w Wiśle. Dla administracji parku wybudowano dworek i budynki gospodarcze wg projektu Juliusza Dzierżanowskiego. W 1914 roku powstały dwa place zabaw dla dzieci. Program parku został również wzbogacony o urządzenia sportowe, powstały pływalnie nad Jeziorem Kamionkowskim, przystań wioślarska, pierwsze miejskie boisko sportowe oraz korty tenisowe. Z inicjatywy Leona Danielewicza, Dyrektora Wydziału Ogrodniczego Zarządu Miejskiego Warszawy na terenie parku wybudowano kawiarnię, wodospad oraz założono ogród różany i ogród daliowy. Park Skaryszewski został wpisany do rejestru zabytków dnia 13.12.1973 r.

Jako Miasto Jest Nasze nie dopuścimy do „rewitalizacji” Parku Skaryszewskiego polegającej na wycince większości starych drzew!

Artykuł Tomasza Urzykowskiego z dnia 10 stycznia 2014 r.

Temat remontu najpiękniejszego parku prawobrzeżnej Warszawy powraca co kilka lat. Ostatnio na spotkaniu zorganizowanym przez Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Przyszli mieszkańcy Saskiej Kępy i Kamionka, aktywiści ruchów miejskich i obrońcy przyrody. Wszyscy oczekiwali nowych informacji o przyszłości „Skaryszaka”. Zamiast nich zobaczyli projekt remontu sprzed kilku lat i usłyszeli: „I tak nie ma funduszy”.

Rewaloryzacja tego 50-hektarowego krajobrazowego parku – założonego na początku XX w. według projektu Franciszka Szaniora i powiększonego w latach międzywojennych – to olbrzymie przedsięwzięcie. Ma przywrócić temu miejscu dawną świetność. Tak dużej inwestycji związanej z zielenią nie było w Warszawie od kilku dekad. Ale przygotowania do niej zmieniły się w długi serial bez zakończenia. W 2003 r. opiekun parku – Zarząd Oczyszczania Miasta – ogłosił przetarg na projekt jego rewaloryzacji. O wyniku przesądziła najniższa cena. Wygrała pracownia bez większego doświadczenia, DB Projekt. Szybko okazało się, że nie jest w stanie sprostać tak poważnemu zadaniu. Mijały kolejne terminy oddania dokumentacji. Remont miał się rozpocząć w 2006 r., ale ZOM zerwał z DB Projekt umowę i ogłosił nowy przetarg. Wystartowała tylko jedna firma – znana warszawska pracownia Ogród, Park, Krajobraz, wyceniając swoją pracę na 549 tys. zł. Oferta została zaakceptowana. W 2009 r. gotowa była licząca kilkanaście tomów dokumentacja. Nad jej powstawaniem czuwał powołany przez ZOM interdyscyplinarny zespół ekspertów różnych specjalności (m.in. ornitologów i dendrologów).

W międzyczasie wybuchł spór o zmiany w parku. Część jego użytkowników zaprotestowała przeciw planom odbudowy rozebranego po wojnie ogrodzenia „Skaryszaka”. Wątpliwości wywołał też zamiar wymiany asfaltu na nawierzchnie mineralne przypominające drobny żwir. Padły pytania: czy w tak urządzonym parku będziemy mogli nadal biegać, jeździć na rowerze, spacerować z psami, leżeć na trawie i urządzać grilla? ZOM uspokajał: planujemy trawiastą plażę nad Jeziorem Kamionkowskim, ścieżki dla rowerów, a i psom wstępu nie zabronimy. Ale społeczni obrońcy przyrody byli czujni i w 2009 r. znów podnieśli alarm, bo urzędnicy chcieli wyciąć w parku ponad 250 drzew, w tym wszystkie jesiony w alei głównej. ZOM zmienił plany i ograniczył wycinkę do 43 najbardziej chorych drzew.

Remont parku Skaryszewskiego miał być rozłożony na trzy lata, objąć przywrócenie ogrodzenia, odtworzenie historycznych dróg i ścieżek, uporządkowanie zieleni i przebudowę układu wodnego (woda w stawach ma płynąć, a nie stać). Wszystko to wyceniono na blisko 80 mln zł. Miasto zapłaciło za projekt, ale pieniędzy na jego realizację już nie przyznało. Rewaloryzacji parku nie przewidziało nawet w wieloletnim planie inwestycyjnym. Największym przedsięwzięciem ostatnich lat była tu wymiana 800-metrowego betonowego murka wzdłuż al. Zielenieckiej. Wykonano ją przed Euro 2012, żeby park ładniej wyglądał od strony Stadionu Narodowego.

Na ostatnim spotkaniu wiceburmistrz Pragi-Południe Robert Kempa mówił, że pieniądze na remont na pewno się znajdą, bo park Skaryszewski wpisany jest do programu rewitalizacji miasta na lata 2014-20. Z sali padły pytania: Po co tak duży remont? Komu jest potrzebny? Czy musimy poprawiać park, który jest piękny? Okazało się też, że dokumentacja z 2009 r. wymaga aktualizacji, bo przyroda w parku wciąż się zmienia. Padła więc propozycja konsultacji społecznych w sprawie zmian w „Skaryszaku”. – W Ogrodzie Krasińskich zostało to pominięte, wybuchł głośny protest. To drastyczny przykład, gdzie zadziałano gwałtownie i dokonano ogromnych strat przyrodniczych – przypomniał ornitolog prof. Maciej Luniak.

ZOM zadeklarował, że konsultacje zrobi, „jeśli dostaniemy fundusze”. Zainteresowanym rozdano broszury informacyjne. Sprzed kilku lat.